Edyta Szczęsna-Zakrocka
Są kobiety, które nie potrzebują wielkich słów.
Ich siłą jest obecność - wtedy, kiedy najbardziej jej potrzeba.
Ta kandydatura to historia o uważności, empatii i realnym wsparciu. O tworzeniu miejsc, w których można przestać udawać, że wszystko jest w porządku. I usłyszeć pytanie, które tak rzadko pada:
„Jak się dziś naprawdę czujesz?”
Jako wiceprezeska Fundacji Dbamy o Mamy od kilku już lat współtworzy przestrzeń, w której kobiety - szczególnie mamy - mogą się zatrzymać, złapać oddech i poczuć, że nie są same. To działania ciche, ale konsekwentne. Bliskie. Prawdziwe.
Bo żadna kobieta nie powinna być sama.
W ramach Fundacji realizowane są regularne, bezpłatne spotkania i warsztaty, skupione na tym, co w życiu kobiet bywa najważniejsze i najtrudniejsze zarazem: emocjach, granicach, poczuciu własnej wartości i wewnętrznej równowadze.
To miejsca, gdzie:
- można mówić o zmęczeniu bez wstydu,
- nauczyć się dbać o siebie bez poczucia winy,
- odzyskać kontakt ze sobą,
- poczuć wspólnotę z innymi kobietami.
Dla wielu uczestniczek są to pierwsze chwile od dawna, kiedy nie trzeba być „silną” ani „ogarniętą”. Wystarczy być sobą.
DoM - Fundacja, która naprawdę dba
To nie są jednorazowe akcje. To ciągłość, obecność i relacja. Spotkania odbywają się regularnie i lokalnie, są dostępne dla kobiet z różnych środowisk i odpowiadają na realne potrzeby - szczególnie w obszarze zdrowia psychicznego, codziennego dobrostanu i w powrocie na rynek zawodowy.
Efekty tych działań widać nie tylko w liczbach, lecz przede wszystkim w zmianach, które zostają z kobietami na długo po zakończeniu spotkań.
Kiedy pojawia się energia i gotowość na kolejny krok.
Dla części kobiet fundacyjne spotkania stają się początkiem. Momentem, w którym wraca odwaga, by zapytać:
„Co jeszcze mogę zrobić dla siebie?”
Z tej potrzeby wyrasta również Szkoła Liderek - kameralny projekt rozwojowy dla kobiet, które chcą pójść krok dalej: wzmocnić pewność siebie, nauczyć się podejmować decyzje i odzyskać wpływ na swoje życie. W tym przypadku szczególnie to zawodowe.
To naturalne przedłużenie tego, co najważniejsze: uważności na siebie, swoje potrzeby i cele biznesowe.
Bez presji. Bez porównań. W swoim tempie, na własnych zasadach.
Wpływ, który naprawdę ma znaczenie.
Efektów tej pracy nie da się zamknąć w tabelach.
Ale widać je w:
- kobietach, które zaczynają mówić własnym głosem,
- mamach, które przestają się obwiniać,
- relacjach, które stają się zdrowsze,
- decyzjach podejmowanych z większą świadomością.
To zmiana cicha, ale głęboka. Taka, która zostaje.
Krok po kroku...
A kiedy jest tak ciężko, że trzeba po prostu obecności... Edyta bez wahania daje swój czas jako wolontariuszka w jednej z pobliskich placówek medycznych. Wspiera pacjentów powracających do zdrowia, wykorzystując swoje doświadczenie, kreatywność i arteterapię, skupiając się na potencjale osób, z którymi pracuje.
Dlaczego warto oddać głos na tę kandydaturę?
Bo to przykład aktywności społecznej, która:
- widzi kobietę holistycznie, a nie tylko jej społeczne i kulturowe role,
- daje realne wsparcie zamiast gotowych recept,
- buduje wspólnotę i sprawczość,
- zostawia przestrzeń na dalszy rozwój - wtedy, kiedy kobieta jest na to gotowa,
- odpowiada na rzeczywiste potrzeby osób, które wspiera.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz miejsca, w którym możesz się zatrzymać.
Albo takiego, które pomoże Ci ruszyć dalej.
Ten głos jest właśnie o tym i właśnie dlatego warto zostawić swój głos właśnie w tym miejscu.